Joanna i Adam wzięli ślub w kościele w Zbrosławicach, a wesele odbyło się tuż obok — w restauracji Stary Młyn, do której bardzo często wracam. To zaprzyjaźniona ze mną sala, którą naprawdę lubię i szanuję — świetna kuchnia, klimatyczny ogród i wnętrza, które doskonale sprawdzają się zarówno na filmie, jak i na zdjęciach. Ta realizacja powstała w duecie z Karoliną, z którą na co dzień współpracuję.
Imprezę poprowadził mój przyjaciel DJ Rochowsky, który jak zwykle spisał się znakomicie. Państwo młodzi byli niezwykle otwarci i zadowoleni przez cały dzień — a serce skradł nam ich piesek.
Gwiazdą materiału był też samochód pana młodego — jego własny, autorski projekt, który świetnie wypadł przed kamerą. Nakręciłem również krótkiego vloga pokazującego kulisy naszej pracy tego dnia — można go znaleźć na naszym Instagramie.
Ciekawostka z tego wesela: w drodze do kościoła zostawiłem gimbal u panny młodej — na szczęście zaplanowaliśmy sobie tyle czasu, że spokojnie zdążyliśmy po niego wrócić.